PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

200 dolarów za baryłkę ropy nie jest nierealne

Autor: wnp.pl (Marcin Szczepański)
11-03-2011 18:22
200 dolarów za baryłkę ropy nie jest nierealne

Największym źródłem niepokoju na rynku ropy naftowej jest sytuacja polityczna w niektórych krajach arabskich. Nie oczekuję, że sytuacja uspokoi się w najbliższej przyszłości - analizuje Ronald Stöferle, analityk towarowy Erste Group.

Oprócz chaotycznej sytuacji w Libii, pogarszają się również warunki w innych państwach, które są głównymi producentami ropy naftowej. Zdaniem eksperta Erste Group nie można wykluczyć, że nastąpi efekt domina. - Nie powinno się ignorować wagi ostatnich napięć społecznych. Rosnące ceny ropy powiększają tylko niezadowolenie i powodują jeszcze większy wzrost inflacji - uważa.
Jeżeli nastąpią dalsze przerwy w produkcji ropy w Libii lub Algierii, nawet tylko krótkotrwałe, wyczerpane mogą zostać rezerwy znajdujące się w Arabii Saudyjskiej. Co więcej, libijska ropa zawiera mniej siarki i jest lżejsza od ropy saudyjskiej, a to powoduje, że jej zastąpienie może być problematyczne.

Z Arabią Saudyjską związane jest obecnie największe zagrożenie wywołania silnego wzrostu ceny ropy naftowej. Z jednej strony, pojawiają się wątpliwości czy Arabia byłaby w stanie rozwinąć swoje możliwości produkcyjne wystarczająco szybko jeżeli doszłoby do najgorszego. Z drugiej, nadal istnieje potencjalne ryzyko zablokowania najważniejszych szlaków transportowych ropy - Cieśniny Ormuz i Malakka.

- Jeżeli na którymkolwiek z tych szlaków utworzą się wąskie gardła, cena ropy może wzrosnąć do ponad 200 dolarów za baryłkę – twierdzi Ronald Stöferle.

- Wysoka cena ropy jest zdecydowanie zagrożeniem dla rozwoju gospodarczego – komentuje Stöferle. Według niego jak tylko cena za baryłkę ropy na stałe przekroczy poziom 100 dolarów, można przyjąć, że kraje OPEC drastycznie zwiększą wydobycie, żeby nie dopuścić do zadławienia gospodarki - W związku z tym oczekujemy, że wspomniane ryzyka przyczynią się do wzrostu cen ropy – dodaje. Nawet jeżeli podaż na rynku jest jeszcze niewystarczająca, ogień rewolucji może się rozprzestrzenić i doprowadzić do kolejnych wzrostów cen ropy, szczególnie w pierwszej połowie roku.

Analitycy Erste Group Research oczekują, że średnia cena ropy typu Brent w 2011 r. wyniesie 124 dolary za baryłkę. Przyjmuje się, że 10-procentowa podwyżka ceny ropy powoduje obniżenie PKB amerykańskiej gospodarki o ponad 25 punktów bazowych. Według IEA3, udział wydatków na ropę naftową w 2010 r. stanowił 4,1% całego PKB. Gdyby w 2011 r. cena wzrosła na stałe powyżej 100 dolarów, ten udział wzrósłby do 5%, co stanowi poziom krytyczny dla gospodarki. Przy średniej cenie 120 dolarów za baryłkę ropy typu Brent byłoby to 6% PKB, a przy 150 dolarach za baryłkę – aż 7.5%. Wydaje się jasne, że kraje OPEC chcą niezależnie od sytuacji wspierać rozwój gospodarczy, także można założyć, że przy takim scenariuszu produkcja zostałaby zwiększona.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


52 390 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP