PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Analitycy BRE Bank o wyzwaniach sektora naftowego w 2011 roku

Autor: wnp.pl (Marcin Szczepański)
16-02-2011 14:35

Ubiegły rok upłynął pod znakiem wzrostów cen ropy naftowej, co sprzyjało poprawie sentymentu do sektora paliwowego w szczególności w drugiej połowie roku - czytamy w raporcie DI BRE Bank. Optymizm wbudowywany w ceny surowca nie szedł jednak w parze z danymi z rynków paliwowych, co w ostatnich miesiącach doprowadziło do znacznego zawężenia marż rafineryjnych.

Wysokie stany zapasów produktów gotowych utrzymujące się w krajach rozwiniętych praktycznie na rekordowych poziomach z 2009 roku infekowały rentowność przerobu ropy, tym bardziej, że dynamiki popytu zaczęły powoli tracić impet wraz z rosnącą bazą. - Właśnie ten element może mieć kluczowe znaczenie dla realizacji pojawiających się na rynku ambitnych prognoz popytu na ropę w 2011 roku.
Zwracamy również uwagę, że w IV kwartale 2010 dodatkowym impulsem dla rynku był popyt chiński wygenerowany przez wprowadzone przez rząd ograniczenia w zużyciu energii, który może wygasnąć, gdyż nie to było intencją administracyjnych limitów - twierdzi Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Bank.

Jego zdaniem zagrożeniem dla rentowności w sektorze będą także uruchamiane nowe moce przerobowe i wstrzymanie wielu decyzji o wyłączeniu starych instalacji. - Przypominamy, że w latach 2000-08 popyt na paliwa wzrósł na świecie o 11,1%, podczas gdy potencjał przerobowy tylko o 7,5%, co z roku na rok wspierało marże, ale jednocześnie zachęcało do nowych inwestycji. W efekcie według szacunków IEA w perspektywie 2015 roku powstaną dodatkowe instalacje o zdolnościach przerobowych na poziomie 7,5 mln baryłek/dzień.

Dla zrównoważenia tego wzrostu podaży, popyt powinien w latach 2011-15 rosnąć średniorocznie o około 1,7%, a tymczasem najnowsze prognozy Międzynarodowej Agencji Energii dla roku 2011 mówią o możliwym wzroście o 1,5% - zauważa analityk.

Według niego wskaźnik utylizacji instalacji rafineryjnych będzie utrzymywał się na niskim poziomie jeszcze przez kilka lat, a w przypadku petrochemii może spaść nawet do 77% z obecnych 80%.

- Ważnym czynnikiem kształtującym wyniki polskich koncernów naftowych będzie w naszej opinii spadająca premia lądowa wynikająca z zaostrzenia konkurencji w kraju w związku z dążeniem Lotosu do uplasowania jak największej części nowego wolumenu na atrakcyjnym polskim rynku - kontynuuje Kliszcz.

Pierwsze sygnały potwierdzające taki scenariusz pojawiły się już w momencie kontraktowania najważniejszych klientów hurtowych, kiedy Lotos odebrał Orlenowi znaczną część dostaw do stacji Shell prawdopodobnie oferując korzystniejsze warunki. Zapewne nie pozostało to bez wpływu na ofertowanie rafinerii do innych odbiorców.

NA GIEŁDZIE

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP