PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ceny paliw - początek roku z niewielkimi emocjami

Autor: e-petro.pl
11-01-2013 13:28

Dane makroekonomiczne, jakie napływały do nas w ostatnim tygodniu nie były w stanie wzbudzić naprawdę poważnego ruchu i wypchnąć ropy szczególnie wysoko. Wczoraj dało się to zrobić jedynie na krótką chwilę.

Styczeń dla sprzedaży hurtowej oleju napędowego jest okresem stosunkowo słabym. Niestety ostatnie zwyżki w cenach rafineryjnych nie ułatwiają działania kupującym to paliwo w ostatnich dniach. Czy mamy szansę na dalsze spadki? Co właściwie musiałoby się stać, aby tankujący nie odczuli znów "presji na portfele"?
W rafineriach pod górkę

Właściwie cały ostatni tydzień to w cenach rafineryjnych okres „trochę pod górkę” – w przypadku oleju napędowego. W sobotę za metr diesla płacono 4287,30 zł, podczas gdy dziś średnia cena to 4338,60 zł. O niecałe sześćdziesiąt zł w górę ruszyła też cena średnia oleju opałowego. Benzyna natomiast obniżyła nieco swą wycenę – kosztuje dziś 4277,59 zł/m sześc., a więc o 11 zł mniej niż w ubiegłą sobotę.

Czy na stacjach dalszy ciąg spadków?

Wprawdzie ostatnie tygodnie wyglądały dość jednoznacznie spadkowo – to jednak tendencja w ostatnich dniach w koncernach wskazuje, że paliwa powinny nieznacznie podrożeć. Jednak popyt na nie – zwłaszcza na olej napędowy – jest w styczniu stosunkowo słaby (nasi informatorzy mówią, że w hurcie sprzedaż spada o 20-30 proc.). Stąd możemy mieć przynajmniej cień nadziei, że na stacjach nie zobaczymy zwyżek. Poziom cenowy, jaki szacujemy dla przyszłego tygodnia mieści się dla benzyny między 5,40 i 5,49 zł/l.

Dla diesla przewidujemy przedział między 5,47 i 5,56 zł za litr. Handel gazem LPG na wschodzie Polski notuje spore spadki, a więc tu możemy spodziewać się reakcji sektora detalicznego – jednak elastyczność cenowa tego rynku jest stosunkowo mała toteż najbardziej prawdopodobne są tu widełki 2,68-2,78 zł/l.

Co może spowodować zwyżkę?

Na świecie w ostatnich dniach nie mieliśmy szczególnie dużej ilości informacji mogących wzbudzić entuzjazm handlujących i solidnie wesprzeć cenę ropy. Wprawdzie w czwartek na krótką chwilę udało się jej wyskoczyć na poziom 113,25 USD za baryłkę, jednak było to dość krótkotrwałe.

Przyczynami były tu dane dotyczące poprawy bilansu handlu zagranicznego Chin, który znacząco zaskoczył analityków. To drugi na świecie konsument paliwa i wszelki dobry sygnał z Pekinu daje się odczuć na rynkach. Pomocny dla ropy okazał się wczoraj być także szef Europejskiego Banku Centralnego, który zadeklarował powolne odbijanie się gospodarki Starego Kontynentu w drugiej połowie roku.

Otrzymaliśmy tez doniesienia, że Arabia Saudyjska zmniejszy w najbliższym czasie swoje wydobycie, a to z kolei ważna informacja o możliwości skurczenia podaży ropy na światowych rynkach. Wszystkie te wieści były jednak tyleż ważne, co krótkotrwałe. Cały czas inwestorzy wyglądają poważnego wsparcia w postaci ważnej informacji makro z Europy czy USA.

Oprac. Jakub Bogucki, e-petrol.pl
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 061 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 271 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP