PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Czy Orlen i Lotos za bardzo uzależniają się od Rosjan?

Autor: wnp.pl (Piotr Apanowicz)
25-01-2016 12:52 |  aktualizacja: 25-01-2016 13:08
Czy Orlen i Lotos za bardzo uzależniają się od Rosjan?
Fot. Fotolia

W ostatnich tygodniach zarówno PKN Orlen, jak i Grupa Lotos podpisały aneksy do kontraktów długoterminowych na dostawy ropy naftowej z Rosjanami. Jedni widzą w tym asumpt do krytykowania polskich rafinerii za zbytnie uzależnienie się od dostawców ze Wschodu, inni chwalą za umiejętne wykorzystanie okazji.

Przypomnijmy, że Grupa Lotos poinformowała w piątek wieczorem o podpisaniu aneksu do umowy terminowej z firmą Rosneft, która została podpisana w grudniu 2013 roku i miała obowiązywać do końca 2016 roku, przedłużającego dostawy rosyjskiej ropy do gdańskiej rafinerii na 2017 rok. Aneks przewiduje, że w latach 2016-2017 Rosneft dostarczy Lotosowi od 5,4 do 6,0 mln ton ropy o szacunkowej wartości 5 mld zł.
Wcześniej, na początku tego roku, o podpisaniu podobnego aneksu z Rosneftem poinformował także PKN Orlen. Chodzi o dostawy od 18 mln ton do 25,2 mln ton ropy, które będą realizowane od 1 lutego 2016 roku do 31 stycznia 2019 roku. Przewidywana maksymalna wartość dostaw, w obecnych warunkach rynkowych, ma wynieść ok. 26 mld zł.

Jeszcze wcześniej, pod koniec grudnia 2015 roku, Orlen podpisał długoterminową umowę na dostawy ropy z firmą Tatneft Europe. Umowa przewiduje dostawę od 3,6 mln ton do 7,2 mln ton, a szacunkowa maksymalna wartość kontraktu wyniesie około 7,4 mld zł.

Saudi Aramco obejdzie się smakiem

Tymczasem jeszcze dwa miesiące temu wydawało się, że rośnie szansa na uniezależnienie się polskich rafinerii od rosyjskiej ropy. Media informowały o kolejnych rozładowywanych w gdańskim Naftoporcie tankowcach dostarczających ropę z Arabii Saudyjskiej czy irackiego Kurdystanu, a były prezes Orlenu Jacek Krawiec otwarcie przyznawał, że Orlen poważnie bierze pod uwagę możliwość podpisania umowy długoterminowej z Saudi Aramco, państwowym koncernem z Arabii Saudyjskiej. Sytuacja zaniepokoiła nawet samego Igora Sieczyna, wpływowego prezesa rosyjskiego Rosneftu, który publicznie przyznawał, że Arabia Saudyjska próbuje wejść na rynki tradycyjnie obsługiwane przez Rosjan, jako przykład podając właśnie dostawy do Polski.

Część obserwatorów z rozczarowaniem przyjęła fakt, że te zapowiedzi pozostały jedynie w sferze planów, a Orlen i Lotos - zamiast zmniejszyć swoje uzależnienie od dostaw ropy rosyjskiej - jeszcze je zwiększyły.

Orlen i Lotos kupują jak najtaniej

Warto jednak pamiętać, że w polskich rafineriach od lat utrzymuje się ponad 90-procentowy udział przerobu rosyjskiej ropy REBCO po prostu dlatego, że nikt inny nie był w stanie zaoferować naszym firmom naftowym korzystniejszych warunków cenowych. Również w ramach zakupów spotowych, dostarczanych drogą morską, uzupełniających dostawy realizowane w ramach kontraktów długoterminowych, trafiających do rafinerii przede wszystkim za pośrednictwem rurociągu „Przyjaźń”, zdecydowaną większość stanowią zakupy ropy rosyjskiej, tyle że realizowane przez pośredników.

NA GIEŁDZIE




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


52 390 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP