Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Czy przedłużenie ropociągu Odessa-Brody do Gdańska się opłaca?

Autor: PAP
27-07-2011 08:38
Czy przedłużenie ropociągu Odessa-Brody do Gdańska się opłaca?

Projekt przedłużenia ropociągu Odessa-Brody przez Płock do Gdańska budzi sprzeczne opinie co do jego opłacalności wśród ekspertów, z którymi rozmawiała PAP. W poniedziałek w Baku aktualność projektu potwierdził prezydent Bronisław Komorowski.

Prezydent Bronisław Komorowski, który przebywa z sześciodniową wizytą na Kaukazie, zapewnił w poniedziałek w Baku, że projekt ropociągu Odessa-Brody-Płock-Gdańsk jest nadal aktualny. Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew podkreślił, że jego kraj ma ropociągi i gazociągi, a ich możliwości nie są w pełni wykorzystane. Komorowski zapewnił, że jest wsparcie polityczne dla projektu ropociągu, ale - dodał - "by można było podjąć decyzję o wydaniu relatywnie sporych pieniędzy, musi być jasny biznes plan".
W opinii byłego wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Steinhoffa, projekt jest jak najbardziej racjonalny. "W 2000 roku byłem w Azerbejdżanie i prowadziłem rozmowy na ten temat. Projekt popierany jest przez kolejne polskie rządy" - powiedział PAP. Przypomniał, że przez wiele lat przychylni mu byli także Azerowie. "Mam nadzieję, że projekt uzyska również wsparcie Komisji Europejskiej, że zostanie on wpisany na listę priorytetów. Liczę, że uda się go zrealizować podczas kadencji prezydenta Komorowskiego" - powiedział.

Jak wyjaśnił, aby projekt został zrealizowany, Azerbejdżan musiałby jednak zadeklarować dostawy ropy naftowej tym połączeniem. "Jest również kwestia przełożenia deklaracji politycznych na język komercyjny. Potrzebne są pieniądze - projekt musi być opłacalny. Obecnie jego racjonalność może być większa niż jeszcze kilka lat temu, ponieważ Rosjanie mówią o ograniczeniu przesyłu ropy ropociągiem Przyjaźń. Uruchomili duży terminal w Primorsku i chcą przez niego eksportować swoją ropę" - zaznaczył. Dodał, że nie jest to dobre dla Polski, ale decyzja w tej sprawie pozostaje w rękach Rosjan.

Zdaniem b. ministra gospodarki Piotra Woźniaka, rozmowy podobne do tych, które prowadził obecnie w Baku prezydent Bronisław Komorowski, toczyły się już 10 lat temu.

"Sytuacja się jednak od tego czasu zmieniła. W 2007 roku projekt uzyskał wsparcie Unii Europejskiej. Następnie powstał dla niego biznesplan. Najwidoczniej brakuje jednak woli politycznej, żeby rozpocząć jego realizację. Sytuacja zmieniła się także pod innym względem - istniejący od 2001 roku odcinek rurociągu między Brodami na Ukrainie a Odessą, tłoczył rosyjską ropę z północy na południe, nad Morze Czarne. Obecnie od kilku miesięcy ok. 6 mln ton ropy naftowej rocznie tłoczonych jest z południa na północ, nawet na Białoruś. Wiec dwie zasadnicze bariery - kalkulacja opłacalności i fizyczne wykorzystanie rurociągu naftowego na odcinku Odessa-Brody - zostały usunięte" - powiedział PAP.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 007 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP