PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Dariusz Kobierecki, Naftoport: gdański terminal naftowy będzie potrzebny

Autor: wnp.pl (Marcin Szczepański)
12-01-2010 10:07
Dariusz Kobierecki, Naftoport: gdański terminal naftowy będzie potrzebny

W 2009 roku gdański Naftoport opuściło łącznie 4,33 mln ton rosyjskiej ropy. - Niestety widać, że z roku na rok rosyjski tranzyt przez Gdańsk jest coraz mniejszy. Nie oznacza to jednak, że za kilka lat Naftoport będzie stał bezczynnie - mówi nam Dariusz Kobierecki, prezes Naftoportu. Gdański terminal ma możliwość przeładowania rocznie około 33 mln ton ropy.

- W szczytowym okresie, kilka lat temu, Rosjanie eksportowali przez Gdańsk około 8 mln ton ropy. Teraz to wolumen już niemal o połowę mniejszy - przyznaje Dariusz Kobierecki. Do tego dochodzą jeszcze niepokojące informacje o wstrzymaniu rosyjskiego eksportu przez Gdańsk w I kwartale tego roku. - Rzeczywiście, otrzymaliśmy takie informacje od partnerów rosyjskich, jednak pomimo tego ich ropa wciąż do nas dociera. Wystarczy powiedzieć, że od początku tego roku wysłaliśmy jej w morze już ok. 400 tys. ton. Są to jednak dostawy kontraktowane jeszcze w ubiegłym roku i liczymy się z tym, że niebawem dostawy zostaną wstrzymane - twierdzi nasz rozmówca. - Nie mamy też póki co żadnych informacji o kolejnych kwartałach tego roku - dodaje.
Prezes Naftoportu twierdzi jednak, że nie ma ryzyka, że Naftoport przerodzi się w terminal-widmo. - Po pierwsze mamy import ropy dla krajowych rafinerii. Nie są to wielkie wolumeny, ale liczymy, że z roku na rok będą one coraz większe. Realizujemy też import i eksport paliw - zaznacza Dariusz Kobierecki.

Według niego interesujące perspektywy rysują się także w perspektywie importu rosyjskiej ropy do Polski. - Pamiętajmy, że wszystkie kontrakty na dostawy ropy są wyposażane w klauzulę o możliwości dostaw morzem i nie jest wykluczone, że przynajmniej część dostaw dla Lotosu czy Orlenu będzie realizowana tą drogą. W obecnej chwili nie jest trudno wyobrazić sobie sytuację, gdy Rosja będzie chciała wywrzeć nacisk na Białoruś. Wówczas wystarczy przekierować dostawy ropy na terminale morskie na Bałytku. Oczywiście w tej chwili nie jest to możliwe bo rosyjskie terminale w tym regionie pracują niemal na maksimum swoich możliwości. W momencie uruchomienia terminalu w Ust-łudze sytuacja diametralnie się zmieni. Rosja będzie w stanie wysłać dodatkowe ilości ropy morzem i wówczas taki scenariusz jest już całkiem realny - prognozuje prezes Naftoportu.

Na pytanie, czy nie będzie to stanowić z kolei ciosu dla PERN, która to spółka czerpie znaczące zyski z przesyłu ropy rurociągiem Przyjaźń, Dariusz Kobierecki odpowiada przecząco. - Ogromnym atutem naszego kraju jest istnienie na końcu rurociągu przyjaźń dwóch rafinerii niemieckich. Pamiętajmy, że Leuna nie ma żadnych możliwości innego kierunku dostaw ropy niż Przyjaźń. Niewiele lepsza jest sytuacja Schwedt, gdzie tylko częściowo dostawy mogą być realizowane przez Rostock. Dlatego nie ma szans aby Rosjanie całkowicie zrezygnowali z wykorzystywania Przyjaźni - zapewnia prezes Kobierecki.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 745 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP