Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Eksperci: ceny ropy mogą rosnąć przez niepokoje na Bliskim Wschodzie

Autor: PAP
01-02-2011 14:49

Inwestorzy wycofują się z akcji spółek z Bliskiego Wschodu i wolą kupować ropę naftową - uważają eksperci. Dlatego - jak dodają - ceny tego surowca będą rosnąć, w miarę pogłębiania się niepokojów w tym regionie.

W Egipcie w antyrządowych demonstracjach od początku tego tygodnia zginęło ponad sto osób. Demonstranci domagają się ustąpienia rządzącego krajem od niemal 30 lat prezydenta Hosniego Mubaraka. We wtorek w Kairze ma się odbyć "marsz milionów", w którym wezmą udział przeciwnicy rządów Mubaraka.
Ekspert rynku paliw i gazu Andrzej Szczęśniak podkreślił we wtorkowej rozmowie z PAP, że w ciągu ostatnich dwóch dni cena amerykańskiej ropy WTI, notowanej na giełdzie Nymex, wzrosła o 7 dolarów z 85 do 92 za baryłkę. Egipt - jak zaznaczył - nie jest dostawcą tego surowca na rynki międzynarodowe i dlatego - jego zdaniem - nieprawdą jest, iż główną przyczyną wzrostu cen ropy jest niepokój na Bliskim Wschodzie. To wynik raczej tego, że inwestorzy wycofują się z akcji spółek z Bliskiego Wschodu, w tym głównie z Egiptu, ale także na przykład z Izraela i pozbywają się papierów dłużnych emitowanych przez te kraje.

"Na światowych giełdach tracą akcje firm tego regionu. Dlatego inwestorzy naturalnie zabezpieczają się i kupują inne aktywa, na przykład ropę naftową. To towar, którego cena może wyraźnie rosnąć w razie pogłębienia się niepokojów na Bliskim Wschodzie" - powiedział Szczęśniak.

Według niego, jeżeli konflikt będzie się dalej rozwijał, a inwestorzy nadal będą wycofywać się z walorów tamtejszych spółek, to ropa będzie drożała. "A to spowoduje naturalny skok cen w górę" - zaznaczył.

Zdaniem głównego ekonomisty Domu Maklerskiego X-Trade Brokers Przemysława Kwietnia, wyższym cenom ropy "służyły dobre nastroje na rynkach globalnych, a zamieszki w Egipcie, które miały negatywny wpływ na inne aktywa wysokiego ryzyka, cenie tego surowca pomogły dodatkowo".

Analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku Kamil Klisz ocenił, że rosnące ceny ropy to "efekt ryzyka politycznego, szczególnie w regionie najbardziej wrażliwym z punktu widzenia rynku ropy". "To się przekłada na ceny tego surowca. Na rynku pojawiają się bardziej pesymistyczne scenariusze na temat zamknięcia Kanału Sueskiego, przenoszenie się niepokojów na inne kraje regionu. To powoduje, że ceny ropy na giełdach rosną. Wszystko zależy od tego, jak szybko zostanie zniesione całe zarzewie niepokojów w tym regionie" - powiedział PAP.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 697 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP