PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ekspert: projekt Odessa-Brody-Płock nie ma racji bytu

Autor: wnp.pl (Piotr Apanowicz)
04-04-2014 13:46
Ekspert: projekt Odessa-Brody-Płock nie ma racji bytu
Fot. Fotolia

Wznawianie projektu budowy rurociągu Odessa-Brody-Płock w obecnej sytuacji politycznej jest bez sensu - nie pozostawia złudzeń Janusz Wiśniewski, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej, były wiceprezes PKN Orlen.

- Już ponad 10 lat temu policzyliśmy, że rurociąg Brody - Adamowo może się opłacać jeżeli będzie tłoczył co najmniej 20 mln to ropy naftowej rocznie - przypomina ekspert. - W tamtych czasach Lotos wykazywał zainteresowanie 1-2 mln ton rocznie, a Orlen 2-4 mln ton. Obie firmy rozsądnie zastrzegały warunek ekonomicznej opłacalności zakupów i właściwej jakości ropy.

Były wiceprezes Orlenu przypomina, że odpowiednie listy intencyjne były podpisywane w obecności prezydenta albo premiera RP. - I tak moim zdaniem były to raczej wyrazy politycznego poparcia dla Ukrainy, bo dla rafinerii najważniejsza jest stabilna jakość przerabianej ropy, a wykorzystywanie lekkiej ropy azerskiej na przemian z rosyjskim surowcem REBCO komplikuje reżim produkcyjny i podnosi koszty - wyjaśnia. - Nic się nie zmieniło od tamtej pory, a w obecnej sytuacji politycznej wznawianie projektu budowy rurociągu jest bez sensu - dodaje.

Janusz Wiśniewski porównuje tę sytuacją z - jego zdaniem - kompromitacją w Możejkach, która miała przestraszyć Rosjan skalą zakupu łącznie aż 38 mln ton ropy przez Orlen i zmusić ich do poważnego traktowania naszych rafinerii. - Zmarnowane 3 mld USD mogłyby się teraz przydać na rozbudowę krajowej infrastruktury przesyłowej lub krajowego wydobycia węglowodorów - ocenia.

Ekspert nie ma wątpliwości, że projekt przedłużenia rurociągu Odessa-Brody do Adamowa mógłby być realizowany tylko jeśli Unia Europejska uzna go za strategiczny i w całości sfinansuje. - Nie wierzę jednak aby ropa tłoczona z Azerbejdżanu rurociągiem, później transportowana statkami przez Morze Czarne i zatłaczana znowu do rurociągu, którego prawie 400 km trzeba jeszcze zbudować, byłaby konkurencyjna dla obecnych dostaw - podkreśla.

Jego zdaniem istniejący rurociąg "Przyjaźń" będzie tak długo bezpieczny zaopatrzeniowo, jak długo będzie opcją dostaw ropy dla rafinerii niemieckich, a tu nic nie wskazuje na kryzys. - Poza tym mamy Naftoport i rewersowy rurociąg Pomerania, który w zależności od kierunku przesyłu może przetłoczyć od 27 do 33 mln ton ropy rocznie i jest też opcją zaopatrzeniową dla rafinerii niemieckich - dodaje Janusz Wiśniewski.

- Nie zapominajmy, że jesteśmy w UE i szukajmy swojego miejsca w polityce energetycznej wspólnoty, a nie wymyślajmy kolejnych ryzykownych ekonomicznie i politycznie inwestycji - podsumowuje.

KOMENTARZE (9)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 745 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP