Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Europejskie rafinerie bardziej odporne na kryzys

Autor: wnp.pl (Piotr Apanowicz)
01-04-2009 14:40
Europejskie rafinerie bardziej odporne na kryzys

Porównanie potencjalnego wpływu kryzysu gospodarczego na działalność rafinerii w Europie i w Stanach Zjednoczonych wypada zdecydowanie na korzyść zakładów europejskich - wynika z najnowszego raportu firmy Wood MacKenzie.

Firma Wood MacKenzie przeanalizowała w swoim raporcie przerób ropy w 2008 roku w rafineriach europejskich oraz położonych na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej oraz na wschodnim wybrzeżu USA.
Wynika z niego, że amerykańskie rafinerie są bardziej narażone na kryzys gospodarczy, w wyniku którego zmniejsza się ich przerób i produkcja - informuje Oi&Gas Journal.

Według raportu, w 2008 roku średni spadek przerobu w europejskich rafineriach wyniósł 0,5 proc. w skali roku, wśród rafinerii z rejonu Zatoki Meksykańskiej ten spadek wyniósł 2,5 proc., a z amerykańskiego wschodniego wybrzeża - 5 proc.

Autorzy raportu przewidują kontynuację tego trendu, ze względu na spadający popyt na ropę po obu stronach Atlantyku. Zdaniem Alana Geldera, dyrektora w Wood MacKenzie, wzrost zapotrzebowania na ropę w latach 2008-2010 będzie wolniejszy niż w ostatnich latach.

- Spodziewamy się ustabilizowania popytu na ropę do roku 2010, ale poziom przerobu przeciętnej rafinerii może nadal spadać, ze względu na wzrost zużycia biopaliw, a także spodziewany wzrost mocy przerobowych rafinerii - uważa Alan Gelder.

Wood MacKenzie przewiduje, że w ciągu najbliższych kilku lat zdolności przerobowe rafinerii w USA i Europie wzrosną o ponad 42 mln ton rocznie (ok. 900 tys. baryłek dziennie), co zwiększy presję na produkcję istniejących zakładów.

Autorzy raportu oceniają, że dalsze spadki przerobu są nieodzowne, zarówno w USA, jak i w Europie. Ich skalę szacują na kolejne 5 proc., w stosunku do poziomu już obniżonego w 2008 roku.

- Szczególnie narażone na spadek przerobu są rafinerie o relatywnie płytkim przerobie, posiadające wysoki udział produktów niskomarżowych, takich jak ciężki olej opałowy - mówi Alan Gelder.

Zdaniem Wood MacKenzie to stawia w gorszej sytuacji zakłady amerykańskie, które zostały skonfigurowane w taki sposób, aby maksymalizować produkcję benzyn. Przy spodziewanej światowej nadwyżce tego paliwa i spadku popytu w USA ich działalność stanie pod znakiem zapytania.

Z kolei rafinerie europejskie posiadają zwykle tę przewagę, że nastawione są głównie na produkcję diesla, a zaopatrują rynki doświadczające strukturalnego niedoboru średnich destylatów, w tym oleju napędowego.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP