Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Europejskie rafinerie cierpią na łupkowej rewolucji

Autor: wnp.pl (Marcin Szczepański)
11-08-2012 12:47
Europejskie rafinerie cierpią na łupkowej rewolucji
fot. PTWP

Jednym ze skutków gwałtownego wzrostu wydobycia gazu ze złóż niekonwencjonalnych na kontynencie północnoamerykańskim w ostatnich latach jest odwrócenie dotychczasowej relacji pomiędzy europejskimi rafineriami a amerykańskimi zakładami petrochemicznymi. W efekcie przeżywające poważny kryzys zakłady rafineryjne tracą kolejny rynek zbytu dla swoich produktów.

Dla borykającej się z nadmiarem mocy produkcyjnych europejskiej branży rafineryjnej, eksport produktów przerobu ropy do USA i Azji był jedną z ostatnich desek ratunku w sytuacji rekordowo niskich marż i kurczącego się popytu wewnętrznego. Do USA europejskie rafinerie wysyłały w dużych ilościach benzyny silnikowe (w Europie popyt na to paliwo od lat konsekwentnie maleje, w przeciwieństwie do diesla) a także tzw. naftę, czyli mieszankę lekkich destylatów stosowaną głównie jako wsad do instalacji petrochemicznych.
Wejście na północnoamerykański rynek na masową skalę gazu z łupków spowodowało stopniowe wypieranie z rynku europejskiego eksportu. Rekordowo niskie ceny gazu w USA sprawiły, że coraz więcej zakładów petrochemicznych przestawiło swoje instalacje na etan pozyskiwany z gazu łupkowego. W ostatnich trzech latach udział europejskiej nafty w amerykańskiej produkcji etylenu zmalał według szacunków tamtejszych producentów petrochemicznych z 50 do 20 proc. Udział ten będzie się jeszcze zmniejszał, choćby ze względu na ogłoszone już nowe inwestycje koncernów takich jak Dow Chemical i Exxon Mobil szacowanych na około 25 mld dolarów.

Amerykański boom łupkowy zmienia także układ sił w szerszym zakresie. Z importu europejskich produktów w coraz większym stopniu rezygnują także producenci petrochemiczni z Azji czy Ameryki Południowej. Stany Zjednoczone inwestują obecnie w budowę terminali skraplających, które pozwolą na masową skale eksportować gaz pozyskiwany z łupków, co spowoduje jeszcze większą presję na europejskie rafinerie.

Problem dotknie również macierzyste rynki europejskie. Amerykańskie LNG przy obecnych cenach, nawet po doliczeniu kosztów transportu, będzie bowiem tańsze niż produkt z lokalnych rafinerii.

Traderzy szacują, że europejski sektor rafineryjny produkuje o 600-800 tys. ton nafty więcej niż wynosi unijny popyt. Już teraz producenci mają poważny problem z ulokowaniem tych wolumenów na rynku.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP