PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kolejny rok taniejącej ropy

Autor: WNP.PL (Piotr Apanowicz)
31-12-2015 06:32
Kolejny rok taniejącej ropy

Tania ropa to świetna informacja dla polskich i w ogóle światowych rafinerii.

Fot. Fotolia

Po tym jak w drugiej połowie 2014 roku notowania ropy naftowej załamały się z powodu rosnącej nadpodaży surowca i straciły ponad połowę swej wartości, rok 2015 przynosi kolejny spadek cen "czarnego złota", tym razem o ponad jedną trzecią.

Cofnijmy się o niecałe dwanaście miesięcy. Rok 2015 rozpoczynał się z cenami ropy naftowej oscylującymi wokół niespełna 52 dolarów za baryłkę (amerykańska odmiana WTI) oraz ponad 56 dolarów za baryłkę (europejska odmiana Brent, referencyjna dla globalnego rynku ropy). Były to ceny o ponad połowę niższe niż jeszcze pół roku wcześniej, znamionujące największe załamanie na rynku naftowym od czasu kryzysu z 2008 roku. Powodem była strukturalna nadpodaż na globalnym rynku ropy, wywołana rewolucją łupkową w Stanach Zjednoczonych, a także decyzją OPEC z listopada 2014 roku, aby nie ograniczać wydobycia w celu podwyższenia ceny surowca, a zamiast tego zawalczyć o powiększenie udziałów w światowym rynku.
Szybkie odbicie było krótkotrwałe

W pierwszych miesiącach obecnego roku wydawało się, że spadki notowań wyhamowały, a niskie ceny surowca zaczynają się przekładać na ograniczenie wydobycia niekonwencjonalnego w USA i Kanadzie, gdzie koszty produkcji są najwyższe. Słowem, wiele wskazywało na to, że rynek ropy zmierza w kierunku zbalansowania. Niektórzy eksperci prognozowali wówczas, że już na koniec 2015 roku ceny ropy mogą powrócić nawet do poziomu 70-80 dolarów za baryłkę.

Sytuacja rynkowa zdawała się potwierdzać te przewidywania, kiedy w ciągu zaledwie miesiąca, pomiędzy marcem i kwietniem 2015 roku, ropa podrożała o ponad 20 proc. Na początku maja tego roku ropa Brent kosztowała już nawet blisko 68 dolarów za baryłkę. Kilka czynników sprawiło jednak, że wiosenne wzrosty okazały się jedynie krótkotrwałym odbiciem.

Walka podaży z popytem potrwa dłużej

Po pierwsze zarówno kraje OPEC, z Arabią Saudyjską i Irakiem na czele, jak i inni czołowi producenci, na przykład Rosja, pompowały ropę na potęgę, bijąc rekordy wydobycia i przyczyniając się do zwiększenia globalnej nadpodaży. Po drugie światowe potęgi osiągnęły porozumienie w sprawie programu nuklearnego Iranu, skutkujące prawdopodobnym zniesieniem międzynarodowych sankcji nałożonych na Teheran z początkiem 2016 roku. Ostrożne szacunki mówią, że dzięki temu Iran będzie w stanie w ciągu pół roku do roku zwiększyć dostawy ropy o 0,5-1 mln baryłek dziennie. Po trzecie wreszcie spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego w Chinach, będących największym światowym importerem ropy, postawiło pod znakiem zapytania zakładaną wcześniej dynamikę wzrostu globalnego zapotrzebowania na „czarne złoto” w kolejnych latach. Zgodnie z szacunkami Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), popyt na ropę w 2015 roku wzrośnie o 1,8 mln baryłek dziennie, najwięcej od 2008 roku, ale już w 2016 roku ten wzrost spadnie do 1,2 mln baryłek dziennie. W konsekwencji eksperci są dziś znacznie mniej optymistyczni jeśli chodzi o to kiedy nastąpi zbalansowanie światowego rynku. Większość z nich prognozuje, że nadpodaż ropy utrzyma się jeszcze przynajmniej do czwartego kwartału 2016 roku.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP