Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Lotos "zaspał" w kwestii biopaliw?

Autor: wnp.pl (Piotr Apanowicz)
20-08-2009 14:41

Grupa Lotos zbyt późno zaczęła dostosowywać się do wymagań przepisów dotyczących biopaliw, zamiast je kontestować - uważa Tomasz Pańczyszyn, dyrektor generalny Krajowej Izby Biopaliw.

Tomasz Pańczyszyn jest zdania, że problemy wskazywane przez koncerny z realizacją Narodowego Celu Wskaźnikowego w tym roku, kiedy jest on na poziomie 4,6 proc. wartości energetycznej paliw, polegają na tym, że jeszcze w 2008 roku wystarczyło przede wszystkim dodawać biokomponenty do paliw tradycyjnych, a w tym roku już nie.
- Oceniamy, że ponad 80 proc. paliw sprzedanych w ubiegłym roku na krajowym rynku zawierało dopuszczalną domieszkę biododatków na poziomie 5 proc. i to niemal wystarczyło, żeby producenci paliw mogli zrealizować nałożony obowiązek - mówi dyrektor KIB.

Jego zdaniem w tym roku nie można już na to liczyć, bo 4,6 proc. wartości energetycznej paliw stanowi w przeliczeniu ok. 6,8 proc. biokomponentów w ujęciu objętościowym, a przepisy na razie pozwalają na dodawanie jedynie 5 proc. dodatków.

Dyrektor generalny KIB przekonuje, że nie jest to jednak problem prawny, bo przepisy dopuszczają sprzedaż na stacjach biopaliwa zawierające wyższe domieszki biododatków (np. B20, B100, E85) oraz dają możliwość sprzedawania w zasadzie nieokreślonej gamy biopaliw do wydzielonych flot pojazdów.

- Problemy zgłaszane przez koncerny naftowe nie są zatem wynikiem błędnie określonego prawa, ale stosowania złej strategii realizacji NCW przez niektóre z nich. Przykładowo PKN Orlen radzi sobie z tym problemem, podczas gdy Lotos ma trudności, które wynikają w dużej mierze z własnych zaniedbań i stosowanej do niedawna polityki kontestowania przepisów zamiast dostosowywania się do ich wymogów - przekonuje Tomasz Pańczyszyn.

- Wykonanie NCW w 2010 r. przy obecnym stanie prawnym jest możliwe, ale brak dopuszczenia paliw B7 i E10 wymagać będzie sprzedaży przez nas B100, co jest rozwiązaniem najkosztowniejszym. I niepopularnym - przekonuje Bogdan Janicki, dyrektor biura studiów strategicznych w Grupie Lotos.

Jego zdaniem Zachód Europy odszedł od B100, a pilne wprowadzenie możliwości stosowania B7 i E10 obniżyłoby niepotrzebne koszty, a dodatkowo zaktywizowało rynek rolny, który produkuje surowce dla biokomponentów.

- Przy dopuszczeniu B7 i E10 istnieje możliwość realizacji NCW w 2010 r. ale my musimy już myśleć o latach następnych. Ten poziom nie wystarcza. Muszą być wprowadzone na początku 2010 r. przepisy umożliwiające stosowanie nowoczesnych technologii, jak np. uwodornianie olejów roślinnych (olej rzepakowy), w wyniku czego otrzymuje się produkt o specyfikacji ON. Jest on doskonały dla silników dieslowskich, ale brak przepisów uniemożliwia rozliczenia NCW oraz uzyskanie ulg jak przy dodatkach biokomponentowych - mówi Bogdan Janicki.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP