Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Łukaszenka grozi Europie sankcjami energetycznymi

Autor: PAP
15-05-2008 12:15
Łukaszenka grozi Europie sankcjami energetycznymi

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka po raz pierwszy zagroził UE sankcjami energetycznymi, jeśli ta ulegnie presji USA i zaostrzy swoją politykę wobec jego kraju - podkreśla dziennik "Kommiersant", komentując wywiad białoruskiego prezydenta dla agencji Reutera.

Według rosyjskiej gazety, Łukaszenka "odkrył nowe możliwości skutecznego przeciwdziałania Zachodowi, który od pewnego czasu zwiększa polityczną i ekonomiczną presję na Mińsk".
- Łukaszenka otwarcie ostrzegł władze Unii Europejskiej, że nie powinny one słuchać USA i wprowadzać sankcji gospodarczych wobec jego kraju, gdyż reakcja Mińska będzie bardzo twarda - dodaje "Kommiersant".

- Przyłączajcie się (do sankcji Waszyngtonu), jeśli chcecie. Ale nie zapominajcie, że 50 proc. waszej ropy, 50 proc. waszych produktów naftowych i 30 proc. waszego gazu przechodzi przez Białoruś - cytuje dziennik słowa Łukaszenki.

"Kommiersant" zaznacza, że "w toku swoich licznych sporów z Europą białoruski prezydent jeszcze nigdy nie uciekał się do szantażu energetycznego".

"Co więcej - Łukaszenka jest pierwszym liderem państwa dawnego ZSRR, który odważył się do swoich celów politycznych wykorzystać tranzytowe położenie swojego kraju, przez terytorium którego z Rosji do Unii Europejskiej ciągną się naftowe i gazowe rury" - pisze gazeta.

"Kommiersant" podkreśla, że "dotychczas tym unikatowym narzędziem posługiwała się tylko Moskwa, która w ostatnich latach często rozgrywała kartę energetyczną w relacjach z krajami zachodnimi".

W ocenie dziennika "groźby, które padły z ust Łukaszenki, rzeczywiście mogą zostać spełnione". "Przez Białoruś przechodzi gazociąg Jamał-Europa i naftociąg Przyjaźń. Ten drugi - to kluczowy szlak tłoczenia ropy z Rosji do UE" - przypomina "Kommiersant".

Zdaniem gazety "zamiar Łukaszenki wykorzystania w konfrontacji z Zachodem starej rosyjskiej broni raczej nie ucieszy władz Rosji".

- Pośrednim tego potwierdzeniem stało się środowe oświadczenie premiera Władimira Putina, iż Moskwa powinna zbudować rurociąg BTS- 2, za pośrednictwem którego rosyjska ropa popłynie do Europy z ominięciem terytorium sprzymierzonego z Rosją państwa - konstatuje "Kommiersant".

Gazeta przyznaje jednak, że na realizację tego projektu potrzebny jest czas. - Na razie - i Łukaszenka doskonale o tym wie - dla białoruskich szlaków eksportu rosyjskich nośników energii nie ma alternatywy - pisze "Kommiersant".

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 697 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP