Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

M. Kraczkowski, PiS: Lotos nie może powtórzyć węgierskiego scenariusza

Autor: wnp.pl (MS)
23-09-2011 15:22

Jak pokazuje przykład Węgier prywatyzacja, nawet przeprowadzona z publicznie deklarowaną przez polityków „dobrą wolą” i „przy zachowaniu najwyższej staranności”, może źle się skończyć - wrogim przejęciem, czy wejściem niechcianego inwestora - przestrzega Maks Kraczkowski, poseł PiS i wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki.

- (…) nie tak dawno nasi niedalecy sąsiedzi Węgrzy sporo zapłacili za odzyskanie kontroli nad innym koncernem paliwowym. Rząd Victora Orbana szczyci się tym, że udało się mu pozbyć niechcianego inwestora z akcjonariatu koncernu paliwowego MOL, kluczowego przedsiębiorstwa dla węgierskiej gospodarki – mówi Kraczkowski. Przypomina jednak, że cena, jaką zapłacił za to jest ogromna. – Rok trudnych negocjacji i 1,88 mld euro (ok. 7,43 mld zł), które musiał zapłacić rosyjskiej firmie Surgutnieftiegaz za 21,1 proc. akcji paliwowej firmy. Tymczasem Rosjanie zapłacili za te akcje 1,4 mld euro. Premia, jaką dostają za wycofanie się ze spółki wynosi, więc ok. 0,5 mld euro (1,9 mld zł) – wylicza poseł PiS.
Zwraca też uwagę, że rosyjska firma kupując akcje MOL od austriackiego koncernu OMV płaciła dużo więcej niż wynosiła wówczas ich giełdowa cena. – Najwyraźniej Rosjanie byli zdeterminowani – nikt przecież nie przepłaca, za coś, na czym mu nie zależy – stwierdza. – To, co spotkało Węgrów, niech będzie przestrogą dla nas – dodaje.

Według niego minister skarbu Aleksander Grad nie baczy przy tym, że sprzedaje spółki (bądź pakiety ich akcji), które są w trakcie restrukturyzacji, bądź kosztownych procesów inwestycyjnych (jak PGE), bądź właśnie zakończyły takie projekty (Grupa Lotos). – Ich wycena nie uwzględnia korzyści, jakie da w kolejnych latach rozbudowa mocy produkcyjnych, czego najlepszym przykładem jest Grupa Lotos. Sprzedaż 53 proc. akcji miałaby przynieść ok. 4 mld zł (z premią za kontrolę), to zaledwie czterokrotność rocznego zysku netto koncernu, które zostaną jednorazowo skonsumowane na łatanie deficytu a polskie państwo wyzbędzie się przy tym do 0,5 mld zł dochodów z dywidend rocznie – zauważa Kraczkowski.

Decyzja w sprawie prywatyzacji Lotosu ma zapaść po wyborach. Ministerstwo Skarbu poinformowało, że do ostatecznego etapu zakwalifikowane zostały cztery oferty (z czego jedna warunkowo). Wiadomo, że jednym z oferentów jest rosyjska spółka TNK-BP (joint venture rosyjskich przedsiębiorców i koncernu BP). Według nieoficjalnych informacji ofertę złożył także wspomniany przez posła PiS węgierski MOL. Zainteresowaniu kupnem Lotosu zaprzeczyły natomiast oficjalnie dwa największe państwowe koncerny rosyjskie – Gazpromnieft i Rosnieft.
Podobał się artykuł? Podziel się!

NA GIEŁDZIE

KOMENTARZE (11)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 682 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP