Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Miedwiediew musi zadziałać w sporze z BP

Autor: onet.pl
02-07-2008 13:59

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew objął władzę, obiecując wspieranie rządów prawa. Najwyższy czas, aby to zrobił w ostrym sporze pomiędzy BP a jego rosyjskimi partnerami wokół wartego 30 mld USD wspólnego przedsięwzięcia naftowego TNK-BP.

Jeśli Miedwiediew nie zadziała szybko, może być za późno na uratowanie firmy założonej z osobistym błogosławieństwem jego poprzednika i obecnego premiera, Władimira Putina - podaje onet.pl za "The Financial Times".
Na pierwszy rzut oka, partnerzy podzielili się w sprawie zarządzania TNK-BP, przy czym strona rosyjska zarzuca BP nieudolność, między innymi zwlekanie ze zredukowaniem liczebności kosztownego personelu zagranicznego. Jednak w rzeczywistości wygląda to na spór o kontrolę pomiędzy BP, którego udział wynosi 50 procent, a czwórką oligarchów, do której należy druga połowa.

Być może oligarchowie reagują na próby BP zawarcia porozumienia o współpracy z Gazpromem, obawiając się, że mogłoby to prowadzić do przejęcia ich udziałów w TNK-BP przez ten państwowy koncern gazowy. Oligarchowie mogliby także chcieć wyprzeć BP przed zawarciem własnego porozumienia z Gazpromem. A może nawet chcieliby pominąć zarówno BP, jak i Gazprom i nawiązać współpracę z Rosnieftem, państwową firmą naftową kierowaną przez Igora Sieczina, wicepremiera u boku Putina.

Uprawnione jest, aby udziałowcy energicznie dążyli do realizacji swych celów. Biznes, a zwłaszcza biznes naftowy, nie jest dla wiotkich kwiatuszków. Ale nie jest w porządku, gdy któraś ze stron próbuje wciągać władze do swej kampanii. W tym tygodniu urzędnicy miasta Moskwy zgodzili się na wydanie 71 zezwoleń na pracę dla zagranicznego personelu TNK-BP, czyli nieco więcej niż chcieli oligarchowie, lecz mniej niż połowę ze 150, o które zwróciło się BP. Decyzję wydano tak późno, że nawet pracownicy objęci limitem zezwoleń nie mają czasu na uzyskanie nowych wiz przed wygaśnięciem w tym miesiącu ważności wiz wszystkich zagranicznych pracowników TNK-BP. Już wcześniej sąd nie zgodził się na zatrudnienie w TNK-BP 148 pracowników BP. Wkrótce BP zacznie tracić swoją pozycję w tym przedsięwzięciu.

Miedwiediew oświadczył, że państwo nie ma nic wspólnego z tym sporem i że wykorzystywanie instytucji państwowych w konfliktach korporacyjnych jest "nielegalne". Jednak deklaracja, choćby złożona w najlepszej wierze, nie wystarczy. Jasne jest, że funkcjonariusze państwowi interweniowali w mającej kluczowe znaczenie kwestii zezwoleń na pracę i wiz. Moskiewscy biurokraci nie podjęliby działań bez poparcia swoich zwierzchników. Nie wydaje się, aby BP było celem skoordynowanego spisku Kremla. Może jednak być ofiarą wewnętrznych walk o władzę w administracji, które są w stanie wykorzystywać partnerzy BP.

Jakakolwiek nie byłaby prawda, Miedwiediew musi wznieść się ponad ten zgiełk i spełnić swą obietnicę egzekwowania rządów prawa. Jeśli tego nie uczyni, ucierpi na tym reputacja Rosji u zagranicznych inwestorów. I to samo dotyczyć będzie nadziei na stworzenie sprawiedliwego i przejrzystego porządku prawnego.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP