Mieszanie paliw z biokomponentami się opłaca
wnp.pl (Piotr Apanowicz) - 08-09-2009 13:19
Koncerny paliwowe informują, że realizacja Narodowego Celu Wskaźnikowego poprzez sprzedaż paliwa B100, czyli estrów rzepakowych, generuje dla nich spore koszty, bo jest nieopłacalna. Zupełnie inaczej ma się rzecz z dodawaniem biokomponentów do tradycyjnych paliw.
Tomasz Pańczyszyn, dyrektor generalny Krajowej Izby Biopaliw przekonuje, że koszty ponoszone przez firmy naftowe w związku z wprowadzaniem na rynek paliwa B100 to tylko jedna strona medalu.
- Firmy naftowe nie informują już tak chętnie o tym, ile zarabiają na blendowaniu bioetanolu z benzyną, czy produkcji paliw ETBE - przekonuje.
Według niego koszt zakupu jednego litra biokomponentu przez producenta paliw oscylował w minionym roku na poziomie 1,88-1,95 zł, podczas gdy ulga akcyzowa pozwala na odzyskanie z tej kwoty ok. 1,5 zł.
- To oznacza, że w rzeczywistości dla producentów paliw koszt biokomponentu dodawanego do tradycyjnych paliw (przepisy normalizacyjne PN-EN-228 oraz krajowe wymagania jakości paliw dopuszczają obecnie do 5 proc. takich dodatków pod względem objętościowym) wynosi zaledwie 38-45 groszy na litrze - przekonuje dyrektor generalny KIB.
Tomasz Pańczyszyn argumentuje, że to m.in. z tego powodu PKN Orlen jest szczególnie zainteresowany, żeby jak najszybciej wprowadzić na rynek paliwo E10, czyli benzynę z dopuszczalnym dodatkiem 10 proc. biokomponentów, dwukrotnie większym niż obecnie.
- Firmy naftowe nie informują już tak chętnie o tym, ile zarabiają na blendowaniu bioetanolu z benzyną, czy produkcji paliw ETBE - przekonuje.
Według niego koszt zakupu jednego litra biokomponentu przez producenta paliw oscylował w minionym roku na poziomie 1,88-1,95 zł, podczas gdy ulga akcyzowa pozwala na odzyskanie z tej kwoty ok. 1,5 zł.
- To oznacza, że w rzeczywistości dla producentów paliw koszt biokomponentu dodawanego do tradycyjnych paliw (przepisy normalizacyjne PN-EN-228 oraz krajowe wymagania jakości paliw dopuszczają obecnie do 5 proc. takich dodatków pod względem objętościowym) wynosi zaledwie 38-45 groszy na litrze - przekonuje dyrektor generalny KIB.
Tomasz Pańczyszyn argumentuje, że to m.in. z tego powodu PKN Orlen jest szczególnie zainteresowany, żeby jak najszybciej wprowadzić na rynek paliwo E10, czyli benzynę z dopuszczalnym dodatkiem 10 proc. biokomponentów, dwukrotnie większym niż obecnie.
Czytaj więcej: Krajowa Izba Biopaliw | NCW
Zobacz Także
- W drugim kwartale rząd przyjmie projekt zmian w systemie naliczania NCW10-03-2010 10:27
- Orlen wprowadził na rynek 510 tys. ton biopaliw i biokomponentów03-03-2010 09:15
- PKN dołożył 170 mln zł do realizacji NCW w 2009 roku26-02-2010 07:52
- MG: niewielkie szanse na rozliczanie NCW w cyklu dwuletnim15-02-2010 12:23
- Biopaliwa będą opłacalne dla koncernów10-02-2010 06:46
- Orlen: koszty realizacji NCW w 2010 roku znacznie wzrosną04-02-2010 16:27





















Nie dodano jeszcze żadnego komentarza