Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Państwo Islamskie ropą i gazem stoi

Autor: wnp.pl (Piotr Apanowicz)
16-11-2015 12:30
Państwo Islamskie ropą i gazem stoi
Fot. Fotolia

Ponad połowa dochodów Państwa Islamskiego pochodzi ze sprzedaży ropy naftowej i gazu ziemnego - wynika z analizy Thompson Reuters Accelus. Nie należy jednak oczekiwać, że ewentualne zaostrzenie działań zbrojnych przeciwko islamistom będzie miało znaczący wpływ na rynek ropy.

Według raportu Państwo Islamskie zabezpieczyło kontrolę nad 7 polami naftowymi w Syrii, w tym największym w tym kraju polem Al-Omar i nad 13 polami naftowymi na terenie Iraku. W obu przypadkach zdolności produkcyjne tych pól można było szacować na około 60 tys. baryłek dziennie, co daje łącznie ok. 120 tys. baryłek dziennego potencjału produkcyjnego.
Jednakże zgodnie z szacunkami Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), prowadzone pod przywództwem Stanów Zjednoczonych naloty lotnicze na cele zlokalizowane na terenach opanowanych przez Państwo Islamskie znacząco ograniczyły możliwości produkcyjne islamistów, do około 20 tys. baryłek ropy dziennie. Dodatkowo władze Turcji i irackiego Kurdystanu starają się ograniczać drogi przemytu ropy na te rynki.

Mimo to uważa się, że Państwo Islamskie, oprócz zaspokajania własnych potrzeb (islamiści kontrolują także dwie rafinerie w Syrii i jedną w Iraku), nadal sprzedaje ropę na czarnym rynku w takich krajach jak Jordania, Iran, Kurdystan i Turcja, a według niepotwierdzonych raportów część szmuglowanego surowca może nawet trafiać do syryjskiego reżimu prezydenta Al-Asada.

Ropa trafia na rynek za bezcen

Autorzy raportu Thompson Reuters Accelus są zdania, że ropa z terenów opanowanych przez Państwo Islamskie trafia na rynek nawet za jedną czwartą swojej wartości. Wprawdzie raport opublikowany został w październiku 2014 roku, co oznacza, że od tego czasu sytuacja na rynku ropy zmieniła się diametralnie, ale można zakładać, że choć ceny ropy, a zatem i wpływy islamistów z jej sprzedaży, w tym czasie znacząco spadły, nie zmieniło się ich znaczenie dla samozwańczego kalifatu. Thompson Reuters Accelus szacował, że wpływy ze sprzedaży ropy stanowią 38 proc. dochodów Państwa Islamskiego, a kolejne 17 proc. pochodzi ze sprzedaży gazu (łącznie 55 proc. dochodów).

Z kolei, jak informuje portal money.pl, służby wywiadowcze USA szacują, że obecnie terytorium kontrolowane przez Państwo Islamskie opuszcza każdego dnia nawet 40 tys. baryłek ropy. To ponad dwa razy więcej niż wynosi połączona produkcja PKN Orlen i Grupy Lotos. Jednak w skali całego świata to zaledwie 0,04 proc. globalnego wydobycia.

Z tego względu nie należy się spodziewać, żeby ewentualne zaognienie sytuacji i wzmożenie ataków na pozycje Państwa Islamskiego mogło mieć realne przełożenie na światowy rynek ropy naftowej.

Według ekspertów potencjalna eskalacja walk mogłaby doprowadzić do spadku produkcji w tym regionie maksymalnie o jakieś 600 tys. baryłek dziennie, ale wpływ tego czynnika na globalne notowania surowca byłby znikomy, bo rezultatem mogłoby być ewentualnie opóźnienie wyłączania porównywalnej wielkości produkcji łupkowej ropy w USA.

Zdecydowana większość (ok. 90 proc.) złóż ropy na terenie Iraku znajduje się na południu kraju i jest kontrolowana przez irackie władze.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP