PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Podjazdowa wojna w nafcie trwa

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
27-01-2016 06:34
Podjazdowa wojna w nafcie trwa
Fot. Fotolia

W grudniu pierwszy raz w historii Rosja była największym dostawcą ropy na rynek chiński. Wyprzedziła nawet Arabię Saudyjską. Analitycy są zgodni, że najwięksi eksporterzy ropy zacięcie walczą o rynek. Bowiem kto z niego teraz wypadnie, może stracić miliardy.

Niskie ceny ropy – najniższe od 12 lat – nie pojawiły się znikąd. To, że obecnie baryłka surowca (159 litrów) kosztuje nawet mniej niż 30 dolarów, to w większym stopniu efekt nadprodukcji ropy naftowej, niż zmniejszonej jej konsumpcji na świecie. Oczywiście analitycy są zgodni, że gdyby Chiny nadal rozwijały się w szybkim tempie, kłopoty branży byłyby znacznie mniejsze. Jednak to, w jakim tempie ropa napływa na rynek, determinują głównie jej obecne rekordowo niskie ceny.

W grudniu rosyjskie firmy dostarczyły na chiński rynek 4,81 mln ton ropy. Udział koncernów naszego wschodniego sąsiada w tym torcie systematycznie rośnie. Nie może być jednak inaczej, skoro sprzedaż wzrosła aż o 29 proc. w porównaniu z grudniem 2014 roku. Moskwa odtrąbiła sukces i po prawdzie ma do tego powody. Zdystansowała bowiem w Chinach Arabię Saudyjską. Ta w ostatnim miesiącu ubiegłego roku sprzedała w najludniejszym państwie świata 4,47 mln ton ropy, co w porównaniu z 2014 rokiem oznacza spadek o 1,2 proc.

Co prawda w całym roku to królestwo Saudów dostarczyło na chiński rynek więcej ropy – 50,55 mln ton (wzrost rok do roku o 1,78 proc.), jednak Rosjanie zajmują mocną, drugą pozycję. W ubiegłym roku Pekin kupił od Moskwy 42,43 mln ton ropy. Licząc rok do roku rosyjski eksport do tego kraju był wyższy aż o 28 proc.

Jednak same liczby nie oddają tego, co dzieje się na rynku paliw. Koncerny niemal na noże walczą o klienta. Ropa dostarczana jest na bardzo dobrych warunkach finansowych, a firmy wkraczają na terytoria zarezerwowane dotychczas dla konkurentów.

Gdy okazało się, że Arabia Saudyjska może zacząć dostarczać większe ilości ropy do krajów nad Bałtykiem, wywołało to w Moskwie panikę. Tamtejsze media informowały niemalże na pierwszych stronach, że tradycyjni odbiorcy rosyjskiej ropy zerkają na arabski surowiec. Gdy okazało się, że polskie firmy kupią jednak „płynne złoto” w Rosji, Moskwa odetchnęła.

Dlaczego jednak koncerny paliwowe są w stanie dostarczyć ropę po niemal każdej cenie? Kluczem jest uzależnienie od ropy gospodarek krajów OPEC i Rosji. W przypadku tej drugiej sprzedaż ropy i gazu ziemnego generuje ponad 50 proc. przychodów rosyjskiego budżetu. Już teraz gigantycznym problemem dla Kremla są niskie ceny surowców. Jednak w przypadku utraty rynku lub nawet jego części, problemy mogłyby osiągnąć katastrofalny poziom.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


54 646 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 296 319 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 639 ofert w bazie

2 780 410 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP