PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Prezes Naftoportu: struktura dostaw ropy będzie się zmieniać

Autor: wnp.pl (Piotr Apanowicz)
26-05-2015 11:57
Prezes Naftoportu: struktura dostaw ropy będzie się zmieniać
Fot. (mat. pras. Naftoport)

W najbliższych latach dostawy ropy do Polski drogą morską będą się nadal zwiększać - uważa Dariusz Kobierecki, prezes Naftoportu z grupy kapitałowej PERN "Przyjaźń". Jego zdaniem w perspektywie kilku lat gdański Naftoport może przeładowywać kilkanaście milionów ton ropy rocznie, w porównaniu do niespełna 9 mln ton w roku 2014.

Prezes Naftoportu nie ma wątpliwości, że dostawy ropy drogą morską będą w najbliższych latach coraz bardziej zyskiwać na znaczeniu, co zresztą dzieje się już od pewnego czasu. Jeszcze w 2009 roku - jak wynika z danych Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) - na 20,3 mln ton ropy przerobionej przez polskie rafinerie jedynie 1,2 mln ton (niespełna 6 proc.) pochodziło „z morza”. Cała reszta sprowadzona została ze Wschodu rurociągiem „Przyjaźń”. Rok później za pośrednictwem Naftoportu trafiło do kraju ok. 1,5 mln ton surowca, czyli ok. 6,6 proc. całości konsumpcji (22,8 mln ton). Tymczasem w 2014 roku zużycie ropy w Polsce wyniosło 24,2 mln ton, a z tego za pośrednictwem Naftoportu do rafinerii Grupy Lotos i PKN Orlen trafiło w sumie 6,16 mln ton. To ponad jedna czwarta całej krajowej konsumpcji.
Dariusz Kobierecki widzi co najmniej dwa powody, dla których dostawy drogą morską w kolejnych latach powinny się zwiększać. - Po pierwsze wydaje się, że musimy nadal dywersyfikować drogi dostaw surowca, bo ostatnio trochę zaufania do Rosji straciliśmy. A po drugie również samym Rosjanom może coraz bardziej zależeć na tym, żeby część ropy dostarczać morzem - wymienia.

Jak wyjaśnia, wiele wskazuje na to, że ze względu na wyczerpywanie się najbardziej dojrzałych, największych rosyjskich złóż, rosyjskim producentom trudno będzie utrzymać obecny poziom zasiarczenia ropy REBCO, czyli rosyjskiej odmiany eksportowej. A to może oznaczać, że Rosjanie albo będą chcieli za wszelką cenę utrzymać jednolitość gatunkową rosyjskiej ropy, ale kosztem obniżenia jej jakości, a zatem i ceny, albo też z czasem zostaną zmuszeni do podjęcia decyzji o jej rozbiciu na dwa gatunki o różnych poziomach zasiarczenia. W tym drugim przypadku, zdaniem szefa Naftoportu, nie jest wykluczone, że ropa o wyższej jakości nadal przesyłana będzie przede wszystkim drogą lądową, czyli rurociągami, a surowiec o wyższej zawartości siarki trafiać będzie głównie na tankowce.

Dariusz Kobierecki przewiduje, że w perspektywie kilku lat za pośrednictwem Naftoportu na rynek polski i niemiecki może trafiać kilkanaście milionów ton ropy rocznie, czyli nawet kilkadziesiąt procent więcej niż obecnie (w 2014 roku było to 8,89 mln ton). Gdyby z tego porównywalna do obecnej część trafiała do zakładów w Gdańsku i Płocku, mogłoby to oznaczać, że blisko połowa naszego zapotrzebowania realizowana będzie drogą morską.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 899 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP