PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Prezes PERN: budowa terminala pozwoli nam spać spokojnie

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
11-10-2013 07:09
Prezes PERN: budowa terminala pozwoli nam spać spokojnie
Fot. mat. pras.

Niedługo minie pół wieku od pierwszego przesyłu ropy przez należący do PERN-u ropociąg "Przyjaźń". O tym jaka jest kondycja firmy, po co nowy terminal naftowy i jak na inwestycjach firmy odbiły się kłopoty branży budowlanej mówi portalowi wnp.pl. prezes PERN Marcin Moskalewicz.

Jaka jest ogólna kondycja firmy?
- Przychody będą co prawda w tym roku mniejsze niż w ubiegłym - tak na marginesie absolutnie rekordowym w 50-letniej historii firmy - ale wynika to głównie z remontów, a właściwie powodowanych nimi przestojów, jakie miały miejsce na początku roku w rafinerii gdańskiej i niemieckim PCK-u.

Jeśli dodamy do tego zupełne wygaśnięcie w tym roku tranzytu przez Gdańsk - a na jakieś niewielkie wolumeny w tym zakresie jednak liczyliśmy - to okaże się, że poziom naszych przychodów, wciąż przecież bardzo dobry - zmniejszył się po ośmiu miesiącach z 436 mln w ub.r. do 394 mln w b.r.

Na szczęście zysk wygląda lepiej, ponieważ zadbaliśmy o stronę kosztową i po ośmiu miesiącach wynosi odpowiednio 196 mln do 170 mln zł w b.r.

Najważniejsza i sztandarową inwestycją jest budowa nowego terminala? Co przemawia za taką budową?

- Właściwie wszystko, począwszy od wypełnienia naturalnej luki na polskim wybrzeżu, które jest jedynym nad Bałtykiem, gdzie wciąż nie ma nowoczesnego terminala naftowego, poprzez gwarancje dostaw ropy dla krajowych i niemieckich rafinerii, do znakomitego uzupełnienia dla funkcjonowania Naftoportu - w postaci hubu przeładunkowego.

W tym ostatnim wypadku możemy się tylko cieszyć, że w latach 70. Naftoport w ogóle powstał, niestety bez drugiej części, czyli właśnie hubu przeładunkowego, który został wówczas zablokowany z przyczyn politycznych. W tej chwili my to budujemy i kończymy. Dlaczego? Patrzymy z uwagą na to co dzieje się na rynku i wyciągamy wnioski.

Na co one wskazują?

- Obecnie widać wyraźnie, że rośnie znaczenie dostaw surowca z morza, a co za tym idzie rola Naftoportu jako portu przeładunkowego. Brakuje jednak bazy terminalowej z prawdziwego zdarzenia - jak widać, za nasza inwestycją przemawiają konkretne zapotrzebowania i ekonomia.

Czy ta inwestycja nie jest także wyprzedzeniem sytuacji gdy okaże się, że bardziej opłacalny jest import ropy innej niż rosyjska?

- Faktycznie można zauważyć, że dyferencjał pomiędzy ropą rosyjską i brentem zmienia się. Chociaż wciąż najtańszy transport surowca odbywa się rurociągiem "Przyjaźń" musimy być gotowi na import większej niż dotychczas ilości ropy tankowcami, czego zresztą mogą oczekiwać od nas rafinerie. Pamiętajmy, że nasza inwestycja jest planowana na kilkadziesiąt lat i musi odpowiadać także na wyzwania jakie się pojawią w przyszłości.

KOMENTARZE (9)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 217 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP