PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Przemysł rafineryjny w Europie się zwija

Autor: wnp.pl (Piotr Apanowicz)
08-12-2014 10:27
Przemysł rafineryjny w Europie się zwija

WOJCIECH JAKUBOWSKI/FOTOKOMBINAT.PL

W wyniku zaostrzających się wymogów formalnych, a także z uwagi na rosnący import paliw ze Wschodu, znajdujemy się w trakcie trudnego do zahamowania procesu kurczenia się europejskiego przemysłu rafineryjnego - uważają specjaliści.

- Obecnie w Europie około 20 rafinerii jest w trakcie zamykania - mówi Marek Sokołowski, wiceprezes Grupy Lotos i dyrektor gdańskiego koncernu ds. produkcji i rozwoju. Jego zdaniem powodem są coraz niższe marże rafineryjne (choć tę tendencję zaburzyło akurat ostatnie kilka miesięcy, kiedy dzięki cenie ropy naftowej spadającej szybciej od cen paliw marże poszły w górę - red.), a także rosnący import produktów naftowych ze Wschodu.
Bilans jest taki, że zapotrzebowanie na paliwa w Europie w ostatnich latach spada, a zdolności przerobowe europejskich rafinerii spadają jeszcze bardziej. - Problem jest coraz szerzej zauważany, ale jest to proces trudny do zahamowania - ocenia Marek Sokołowski. Eksperci zwracają uwagę, że nie pomaga w tym polityka klimatyczna Unii Europejskiej, niektórzy używają wręcz sformułowania, że Unia „wygania” w ten sposób przemysł rafineryjny z Europy.

Dodatkową presję na zakłady w Europie wywiera rosnący import gotowych wyrobów naftowych ze Wschodu, przede wszystkim z Rosji, która historycznie dostarczała na rynek europejski przede wszystkim surową ropę, ale w ostatnich latach gruntownie zmodernizowała swój przemysł rafineryjny i z coraz lepszym skutkiem lokuje w Europie także gotowe paliwa, na czym zarabia znacznie lepiej niż na dostarczaniu surowca.

- Jeszcze kilka lat temu do Europy trafiało łącznie około 100 tys. baryłek dziennie produktów naftowych z Rosji. Szacuje się, że obecnie może to być już ok. 400 tys. baryłek dziennie, a w okolicach roku 2020 ta wielkość może wzrosnąć nawet do 1 mln baryłek dziennie - powiedział nam Marek Sokołowski. Tymczasem 100 tys. baryłek dziennie to wielkość przeciętnej europejskiej rafinerii. Można zatem powiedzieć obrazowo, że wzrost importu ze Wschodu o każde 100 tys. baryłek prowadzi do likwidacji jednej rafinerii na Starym Kontynencie.

Wprawdzie obie główne polskie rafinerie należą dziś do najbardziej efektywnych w Europie, a groźba zamknięcia wisi raczej nad niedoinwestowanymi zakładami przerabiającymi do 5 mln ton ropy rocznie, ale trudno powiedzieć, żeby pogarszająca się sytuacja europejskiego przemysłu rafineryjnego nie spędzała snu z powiek szefom krajowych koncernów naftowych.

Tym bardziej, że rosyjskie koncerny nie ograniczają się do eksportu paliw wyprodukowanych w Rosji. Coraz chętniej przejmują także udziały przedsiębiorstw zlokalizowanych w Europie. Przykładem mogą być inwestycje Lukoila w Rumunii i na Bałkanach czy zwiększanie przez Rosnieft udziałów w niemieckiej rafinerii w Schwedt, która jest znaczącym eksporterem paliw do Polski.

Sytuacja rafinerii w Europie będzie omawiana podczas Konferencji "Nafta/Chemia 2014" która odbędzie się 10 grudnia w Warszawie.

Zobacz więcej informacji o tym wydarzeniu

KOMENTARZE (9)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP