PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Śląski "baron" paliwowy wyjdzie z aresztu po 5 latach

Autor: PAP
28-08-2008 16:38

Henryk M., zwany śląskim baronem paliwowym, wyjdzie w piątek na wolność, po prawie pięciu latach spędzonych w areszcie. Na przedłużenie po raz kolejny aresztu M. nie zgodził się Sąd Apelacyjny w Katowicach.

O ponowne przedłużenie Henrykowi M. aresztu wnioskował Sąd Okręgowy w Katowicach, w którym ma się toczyć proces w sprawie tzw. śląskiej mafii paliwowej.
"Sąd apelacyjny nie uwzględnił tego wniosku ze względu na brak przesłanek do stosowania takiego środka zapobiegawczego na obecnym etapie, szczególnie w sytuacji gdy okres tymczasowego aresztowania trwa już prawie pięć lat" - powiedział PAP w czwartek rzecznik sądu apelacyjnego Waldemar Szmidt.

Sędzia dodał, że zamiast aresztowania Henryk M. będzie pod dozorem policji. Będzie miał też zatrzymany paszport i zakaz opuszczania kraju.

Decyzję sądu o zwolnieniu Henryka M. może zaskarżyć jeszcze prokuratura, ma na to siedem dni od ogłoszenia postanowienia. Zażalenie rozpatrywałby inny skład sądu apelacyjnego.

To że M. wyjdzie w piątek z aresztu jest już przesądzone, bo ewentualne zażalenie nie wstrzyma decyzji sądu. Teoretycznie, gdyby sąd uwzględnił zażalenie prokuratury, M. mógłby później do aresztu wrócić.

Ciągle nie wiadomo kiedy rozpocznie się proces w sprawie śląskiej mafii paliwowej. Od sporządzenia aktu oskarżenia minęło już prawie półtora roku. Liczące setki tomów akta sprawy krążyły pomiędzy sądami. O tym, że proces będzie się toczył i poprowadzi go Sąd Okręgowy w Katowicach zdecydował w końcu Sąd Najwyższy. Nie wiadomo kiedy sprawa ruszy; sędzia zapoznaje się z aktami.

Śledztwo w sprawie śląskiej afery paliwowej to jedna z największych tego rodzaju spraw w Polsce. W ciągu sześciu lat oskarżeni mieli oszukać Skarb Państwa na prawie 500 mln zł. Prokuratorskie postępowanie zostało zamknięte w kwietniu ubiegłego roku, oskarżono wówczas 21 osób. Od tego czasu akta kilkakrotnie wędrowały między katowickimi sądami, na co wpływ miały zmieniające się przepisy.

Obrońcy oskarżonych wielokrotnie krytykowali niemoc wymiaru sprawiedliwości, która nie pozwala od wielu miesięcy rozpocząć procesu. Obrońca głównego oskarżonego zaskarżył w Strasburgu przewlekłość postępowania. Podkreślił, że jego klient przyznaje się do zarzutów i to dzięki jego wyjaśnieniom prokuratura poczyniła w śledztwie wiele ustaleń. W ocenie obrony, niezrozumiałe było, że materiał dowodowy jest od dawna zgromadzony, a mimo to Henryk M. ciągle był aresztowany.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


39 064 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 271 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP