Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Sześć złotych za litr paliwa nam na razie nie grozi

Autor: e-petrol
12-08-2011 12:14
Sześć złotych za litr paliwa nam na razie nie grozi

Warto jednak zaznaczyć, że wskutek zawirowań związanych zwłaszcza z sytuacją na rynku walutowym (raptowne skoki dolara) można spodziewać się kontynuacji już zachodzących podwyżek cen hurtowych.

Fot. Fotolia

Ostatnie dni na rynku ropy przypominały dobry film akcji z nagłymi zwrotami wydarzeń. Trochę spokojniej było na polskim rynku, gdzie ceny w hurcie systematycznie spadały. Obniżki zawitały też na nasze stacje.

Zachowanie cen ropy na londyńskiej giełdzie wskazuje na dużą nerwowość panującą wśród inwestorów i niepewność co do dalszego rozwoju zdarzeń. W ostatnich dniach obserwowaliśmy duże wahania cen i kilkukrotne zmiany kierunków notowań w trakcie pojedynczych sesji. We wtorek cena surowca zanotowała lokalne minimum, spadając poniżej poziomu 100 dol. Czwartkowy poziom zamknięcia, który wyniósł 108,02 dol/bbl był już tylko o 1,35 dol. poniżej tego z poprzedniego piątku.
Obniżka ratingu wstrząsnęła rynkiem

Huśtawka nastrojów, z którą mieliśmy do czynienia w ostatnich dniach, to efekt decyzji agencji ratingowej Standard & Poors’s, która obniżyła w ubiegły piątek rating amerykańskiego długu o jedne stopień – z najwyższego poziomu AAA do AA+. W obliczu nawarstwiających się problemów uprzemysłowionych gospodarek z nadmiernym deficytem publicznym i powracających coraz częściej pytań o perspektywy rozwoju światowej gospodarki, obniżka ratingu USA stała się iskrą rzuconą na beczkę prochu. Inwestorom na cały świecie puściły nerwy i mieliśmy do czynienia z paniczną wyprzedażą na rynkach akcji i surowców , która sprowadziła notowania ropy Brent w Londynie do poziomu 98,74 dolarów za baryłkę.

Spadki wyhamowały po deklaracji przedstawicieli amerykańskiej Rezerwy Federalnej o utrzymaniu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych na niskim poziomie przynajmniej do 2013 roku. Inwestorzy liczyli co prawda na sygnały świadczące o możliwości uruchomienia kolejnej rundy skupu obligacji przez Fed, ale ostatecznie wystarczyła im informacja o gotowości do stymulacji gospodarki za pomocą różnych dostępnych narzędzi.

Zmiana trendu, czy tylko korekta?

Cały czas otwartym pozostaje pytanie, czy mamy do czynienia z trwałym odwróceniem trendu wzrostowego na rynku ropy, czy tylko chwilową korektą cen. Na możliwość zmiany trendu mogą wskazywać korekty prognoz dotyczących tempa wzrostu konsumpcji ropy w Stanach Zjednoczonych. Wobec wolniejszego niż się spodziewano tempa wzrostu gospodarczego w USA swoje oczekiwania co do poziomu konsumpcji ropy w tym kraju obniżyły w ostatni czasie trzy instytucje - Organizacja Państwa Eksportujących Ropę Naftową, Międzynarodowa Agencja Energetyczna i amerykański Departament Energii. Spadek popytu w USA byłby o tyle istotny, że Stany pozostają największym konsumentem ropy na świecie. Jeśli faktycznie zapotrzebowanie na ropę ze strony amerykańskich konsumentów będzie spadać, to granica 100 dolarów może wkrótce zostać przełamana na dłużej.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 145 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP