Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Terminal PERN będzie na siebie zarabiał

Autor: WNP.PL (Piotr Apanowicz)
18-05-2015 11:56
Terminal PERN będzie na siebie zarabiał

Jak ocenia Dariusz Kobierecki, prezes Naftoportu, spółki z grupy PERN, budowany w Gdańsku terminal ma kolosalne znaczenie także z punktu widzenia samego Naftportu.

Fot. Paweł Pawłowski

Zainteresowanie współpracą ze strony firm handlujących ropą jest bardzo duże, dlatego śpię w miarę spokojnie jeśli chodzi o przyszłość budowanego w Gdańsku terminalu naftowego - mówi w rozmowie z wnp.pl Marcin Moskalewicz, prezes PERN "Przyjaźń".

Już rok temu, kiedy budowa gdańskiego terminalu była jeszcze na dość wczesnym etapie, Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN) informowało o podpisaniu umowy długoterminowej z firmą tradingową Eni Trading & Shipping, należącą do włoskiego koncernu naftowego Eni.
Marcin Moskalewicz zapewnia, że umowa z włoską firmą bynajmniej nie była jedyna, jaką podpisała ostatnio spółka z firmami handlującymi ropą. - Nie podajemy do publicznej wiadomości wszystkich podpisywanych kontraktów, ale mogę powiedzieć, że mamy już umowy praktycznie z wszystkimi najważniejszymi traderami ropy działającymi na rynku europejskim - mówi szef PERN.

Do kluczowych graczy na tym rynku należą takie firmy jak holenderski Vitol, szwajcarskie Gunvor International, Glencore Energy i Mercuria Energy Grup czy francuski Total Trading & Shipping.

Prezes PERN nie potwierdza oficjalnie, że spółka ma kontrakty z tymi firmami, ale zapewnia, że śpi spokojnie jeśli chodzi o przyszłe wykorzystanie terminalu. - W zasadzie żałujemy, że terminal jeszcze nie funkcjonuje, bo najlepszy biznes można realizować wówczas, gdy mają miejsce gwałtowne ruchy cen na rynku ropy - mówi. - Śmiejemy się, że dzisiaj mamy do czynienia z taką sytuacją, że niemal wszystkie tankowce pozamieniane są na magazyny ropy - dodaje.

Jak ocenia Dariusz Kobierecki, prezes Naftoportu, spółki z grupy PERN, budowany w Gdańsku terminal ma kolosalne znaczenie także z punktu widzenia samego Naftportu. - Z jednej strony terminal uelastycznia możliwość dostaw ropy, dla których do tej pory granicą była pojemność magazynu w Górkach Zachodnich (około 900 tys. m sześc. - red.), a z drugiej strony daje możliwość oferowania klientom zupełnie nowej usługi - przekonuje szef Naftoportu.

Według niego okazuje się, choć niektórym może się to wydawać dziwne, że firmom tradingowym opłaca się sprowadzić ropę do Naftoportu, zmagazynować ją w terminalu, a po pewnym czasie ponownie załadować na statek i wyprawić w morze. - Dla nas to czysty zysk, bo skasujemy takiego klienta dwukrotnie, nawet jeśli nie za tę samą stawkę co dwóch różnych klientów - wyjaśnia Dariusz Kobierecki. W takim przypadku magazynowana w terminalu ropa może w ogóle nie trafić na rynek polski.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP