PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Traktor członka zarządu Orlenu nie był łapówką

Autor: Gazeta Wyborcza (Wojciech Czuchnowski)
24-01-2012 09:01

Wpadka prokuratury: po 40 dniach aresztu sąd wypuścił członka zarządu Orlenu Marka Serafina. Okazało się, że traktor, który miał dostać jako łapówkę, był zabezpieczeniem pożyczki danej lokalnemu biznesmenowi.

Zatrzymanie Serafina przez ABW 9 grudnia 2011 r. nie odbiło się zbyt głośnym echem. Opinia publiczna żyła w tym czasie akcją przeciwko byłemu szefowi UOP Gromosławowi Czempińskiemu i oskarżeniami o milionowe łapówki przy wielkich prywatyzacjach.
Tymczasem członka zarządu Orlenu zatrzymano pod zarzutem "przyjęcia korzyści majątkowej" w postaci traktora ogrodowego o wartości 100 tys. zł - wysokiej jak na tego typu sprzęt, ale niskiej w stosunku do zarobków na pełnionym przez Serafina stanowisku i do wartości inwestycji, za które był on odpowiedzialny.

Traktor miał dostać od Pawła M., szefa płockiej firmy, która wygrała przetarg na prowadzenie magazynu części zamiennych w Orlenie. Nie wiadomo, kto złożył doniesienie o przestępstwie. Śledztwo prowadziła ABW, stosując podsłuchy i inne metody inwigilacji. Zarzut stawiany przez Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie mówił o "oszustwie w obrocie gospodarczym", czyli preferowaniu firmy Pawła M. przy przetargu.

Sąd początkowo przyjął wniosek prokuratury o trzymiesięczny areszt. - Nie było mowy o kaucji, nikt nie chciał słuchać moich tłumaczeń - mówi "Gazecie" Serafin.

Został aresztowany, a zarząd Orlenu od razu pozbawił go funkcji. Obrona wiceprezesa się odwołała. Na kolejnej rozprawie sąd przeanalizował dowody przeciwko Serafinowi. Postanowienie jest dla prokuratury miażdżące. Czytamy w nim, że "dowody nie dają podstaw do stwierdzenia (...) o dużym prawdopodobieństwie popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu czynu", a tylko wtedy można stosować areszt tymczasowy. Dokument stwierdza też, że wyczerpane zostały wszystkie procedury przetargowe - Serafin nie miał na przetarg żadnego wpływu, a firma Pawła M. dała ofertę ocenioną jako najkorzystniejszą.

Zarzutów prokuratury nie potwierdziły ani zeznania świadków, ani podsłuchy telefoniczne.

Co zatem stało u podstaw oskarżenia? - Rzeczywiście znam Pawła M., zaprzyjaźniliśmy się, a poznałem go, bo jednym z moich zadań były relacje ze środowiskiem biznesowym w Płocku. Ale unikałem jakichkolwiek sytuacji mogących rodzić konflikt interesów - mówi Serafin.

NA GIEŁDZIE


SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 837 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

559 879 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 267 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP