PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

W biednym regionie Kenii znaleziono ropę

Autor: PAP
16-11-2013 11:32

- W półpustynnym, nękanym suszami regionie Turkana na północy Kenii odnaleziono wielkie zasoby ropy naftowej i wody gruntowej. Ale zamiast stać się błogosławieństwem, takie skarby często okazują się w Afryce przekleństwem.

Region Turkana, położony na niespokojnym pograniczu z Południowym Sudanem, Etiopią i Ugandą, w niedalekim sąsiedztwie od Somalii, od początku istnienia Kenii uchodzi za najbiedniejszy i najbardziej zacofany. Brakuje w nim wszystkiego - pieniędzy, pracy, porządnych dróg, a nierzadko żywności. Dotkliwsze z każdym rokiem susze wywołują klęski głodu. Szacuje się, że bez pomocy żywnościowej nie może się obyć trzy czwarte ludności, a na dziesięciu mieszkańców Turkany dziewięciu żyje poniżej granicy biedy.
Brak wody i żyznej ziemi sprawił, że miejscowe ludy od pokoleń żyją z hodowli. Niedobór wodopojów i pastwisk popycha pasterzy Samburu, Pokotów czy Boranów do wojen, które z powodu nadmiaru broni, dostępnej dzięki sąsiedztwu z ogarniętymi wojnami Sudanem i Somalią, z roku na rok stają się coraz krwawsze.

Skazana na biedę i zapomnienie kraina wzbudziła zainteresowanie świata w zeszłym roku, kiedy naftowy koncern Tullow, specjalizujący się w poszukiwaniach "czarnego złota" w Afryce, odkrył na kenijskich pustkowiach roponośne złoża.

Za afrykańskie zagłębie naftowe uchodzi Zatoka Gwinejska i zachodnie wybrzeża kontynentu, gdzie leżą Nigeria, Angola, Gabon czy Gwinea Równikowa. Ale wysychające tam źródła ropy sprawiły, że nafciarze zaczęli jej szukać także na wschodzie Afryki, uznawanym dotąd za naftowy ugór. Geolodzy z Tullow znaleźli ropę w Tanzanii, Ugandzie, Etiopii, Sudanie, Kongu i w Kenii. Kenijskie złoża szacuje się na 300 mln baryłek.

Kiedyś machnięto by na nie ręką, ale dziś, gdy liczy się każda baryłka, także te naftowe pola uznano za warte zainteresowania i nad jeziorem Alberta, u podnóża gór Ruwenzori i okolicznych parkach narodowych wyrosły szyby naftowe.

Biedacy z Turkany nie zdążyli nacieszyć się wizją petrodolarowej manny, gdy we wrześniu eksperci ONZ obwieścili, że odkryli u nich całe morze wody gruntowej, której wystarczyłoby nie tylko do zmienienia pustyni w zieloną oazę, ale do zapewnienia wody wszystkim 40 milionom Kenijczyków nawet na sto lat.

Euforia miliona mieszkańców Turkany szybko się jednak ulotniła i zastąpił ją niepokój. Na wieść o eldorado w Turkanie zainteresowali się tym regionem przedsiębiorcy z Nairobi i ze świata. W miasteczku Lodwar, stolicy regionu, wystrzeliły w niebo ceny nieruchomości i należących do wspólnoty gruntów, na których znaleziono ropę. Przybysze, korumpując urzędników i plemiennych wodzów, zaczęli wykupywać ziemię pod przyszłe inwestycje.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 125 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP