PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Znikną enklawy tanich paliw

Autor: The Wall Street Journal Polska
28-03-2008 10:40
Znikną enklawy tanich paliw

Tanie paliwo jest na Śląsku, gdzie można kupić benzynę niewiele powyżej 4 zł za litr. Na drugim biegunie jest Małopolska i Warszawa. Tam benzyna kosztuje 40-50 groszy więcej - pisze "The Wall Street Journal Polska". Jednak czas tanich paliwowych enklaw już się kończy.

Różnice między cenami paliw w różnych regionach kraju są gigantyczne: w przypadku benzyny sięgają nawet 50 gr, a oleju napędowego - 40 gr. Jednak rozpiętości będą coraz mniejsze, ale dla kierowców to niewielka pociecha, bo ceny będą równały w górę, a nie w dół.
Na rynku coraz mocniej rozpychają się wielkie koncerny paliwowe. Przejmują niezależne stacje prywatne i stopniowo eliminują konkurencję. Pytani przez "WSJ Polska" eksperci przewidują, że wkrótce zniknie jeden z najważniejszych bodźców wymuszających obniżki - supertanie (o 30 - 35 gr poniżej średniej) paliwo w stacjach hipermarketów.

Na razie kraj dzieli się na regiony tanie i drogie. Do tych pierwszych należy Śląsk, gdzie można kupić benzynę niewiele powyżej 4 zł za litr (np. Chorzów i Żory). Tyle samo płaci się za olej napędowy. Na drugim biegunie jest Małopolska i Warszawa, gdzie benzyna kosztuje o 40 - 50 gr więcej. Ale nie tylko: równie drogo jest w mało zamożnych Suwałkach (4,48 zł kosztuje tam benzyna i 4,38 zł diesel) czy w małopolskim Czyżowie (4,47 zł i 4,46 zł zł).

Paradoksalnie do najdroższych zaliczane są miasta, w których mają swoje siedziby koncerny paliwowe. W Płocku, gdzie znajduje się rafineria Orlenu, litr bezołowiowej 95 kosztuje aż 4,45 zł, a oleju napędowego 4,39 zł. To niewiele mniej niż w Zakopanem, gdzie benzyna kosztuje 4,54 zł, a diesel jest nawet tańszy - 4,37 zł.

Koncerny, sprzedając paliwa na "swoim" terenie, mają praktycznie zerowe koszty transportu. Dzięki temu ich stacje są bardziej efektywne i w rezultacie wypierają konkurencję. Z kolei brak rywalizacji pozwala na dowolne kształtowanie cen - tłumacz dziennik.

- Nie jest regułą tylko naszego rynku, podobnie dzieje się w innych krajach. A ponieważ nie ma stałych marż ani stałych cen, więc firmy realizują jak największy zysk - tłumaczy w "WSJ Polska" Jacek Wróblewski, dyrektor Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego.

Część ekspertów uważa, że im silniejsze będą koncerny, tym więcej będziemy płacić na stacjach. Przejęcie przez Orlen czeskiego Unipetrolu i litewskiej rafinerii w Możejkach już sprawiło, że benzyna z Czech i Litwy, która płynie do południowo-zachodnich oraz północno-wschodnich województw, przestała być konkurencyjna.

Podobał się artykuł? Podziel się!

NA GIEŁDZIE

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

22 344 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

727 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 999 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP